NOWY DOM - NOWE ŻYCIE
ELIA

Adoptowalismy Dublo w marcu,teraz chłopczyk ma ponad pół roku. Jest bardzo żywiołowym rozrabiaką. To była najlepsza decyzja jaka mogliśmy podjąć. Jest tez chumorzasty i próbuje rządzić jak to facet. Uwielbia wychodzić na spacery a szczególnie biegać wśród wysokich traw,takie hobby jego
Ogólnie to czekałem naprawdę krótko po wypełnieniu ankiety. A planowaliśmy pieska od dwóch lat.

NOWY DOM - NOWE ŻYCIE
ELIA

Psiemka zwierzoluby! Tu ja Elia!
Mieszkam już z mamką i papciem trochę ponad pól roku. Ludzie mnie ubóstwiają i ci moi, sąsiedzi czy mijane osoby na ulicy uwielbiam gdy się mnie głaszcze po brzuszku i często o takie pieszczoty zabiegam. Najlepsze są te nad ranem zanim się podniesiemy z łóżka. Mamka nauczyła mnie wielu komend i sztuczek. Jak je wykonuję, dostaję smaczki i pochwały Mówią, że szybko się uczę i muszę się z tym zgodzić! Do tego nauka sprawia mi wielką frajdę.
Poza tym uwielbiam długie spacery i zabawę w ogrodzie Jak się rozbrykam, krzyczą na mnie wariatka
Ogólnie staram się być grzeczna i posłuszna, ale zdarza mi się nabroić Czasem zwinę coś ze stołu, czy podkradnę kapcie lub inne pachnące części garderoby Powiadają też, że niezła ze mnie spryciula! Przeskakuję wszelkie płoty, otwieram sama okna i drzwi i uwalniam się z szelek. Nie robię tego oczywiście jeśli nie ma takiej potrzeby
Na początku bałam się odgłosów domowych, mijanych piesków na spacerze czy rozbrykanych małych ludziów. Na szczęście nabrałam już pewności siebie i większość lęków pokonałam
Pozdrawiam, wasza Elia

NOWY DOM - NOWE ŻYCIE.
NACZOS

Kilka dni temu swoje pierwsze adopciny obchodzi wasz byly podopieczny Maks (u was Naczos) jest cudownym, radosnym pieskiem, chociaż jak na terierkowatego przystało ma swoje zdanie i rzadko kiedy, mimo licznych próśb, chce je zmienić nie jest przesadnym przytulasem, za to uwielbia wylegiwać sie na kanapie-koniecznie na podusi, na płaskim nie lubi kocha swoje przytulaczki a spacer nie może obejsc sie bez patyczkow lub piłeczki. Czysta energia: biega, skacze, aportuje. Jest niespełna 6kilowym postrachem osiedla..nie straszne mu samochody, rowery a nawet i tramwaje. Psy im wieksze, tym bardziej trzeba je obszczekać. Razem z behawiorysta probujemy tlumaczyc Maksiowi, ze nie musi sie na wszystko denerwować jest lepiej, ale nie znasz dnia ani godziny kiedy ktos sie Maksowi nie spodoba ale ma tez swoje kolezanki i kolegow..ogolnie jest szcześliwy!!!!